Justin Timberlake – gwiazdor muzyki pop oraz aktor przyszłością MySpace?
Portal, który zrzeszał do roku 2008 już ponad 150 milionów ludzi z całego świata został sprzedany. Chodzi oczywiście o jeden z najpopularniejszych serwisów społecznościowych, który z języka angielskiego oznacza po prostu „wolną przestrzeń”, czyli MySpace, który przejęła spółka Specific Media 29 czerwca 2011 roku, a firma News Corporation sprzedała serwis za 35 milionów dolarów.
Co ciekawe, firma będzie współpracowała z jednym z najbardziej popularnych ludzi show-biznesu – piosenkarzem muzyki pop i aktorem Justinem Timberlakiem. Sam gwiazdor koncentruje się wprawdzie ostatnio przede wszystkim na swojej karierze aktorskiej, jednak nie stoi mu to na przeszkodzie aby współpracować z portalem. Działalność Timberlake’a z MySpace jest tym bardziej fascynująca, iż w ubiegłorocznym filmie „The Social Network” Davida Finchera, autor hitu „Sexyback” wcielał się w rolę Seana Parkera – twórcy internetowego serwisu Napster. Należy również wspomnieć, że dorobek aktorski Justina Timberlake’a zamyka obraz „To tylko sex”, w którym zagrał u boku Mili Kunis. Natomiast jeśli chodzi o karierą muzyczną artysty, to jego ostatnia płyta „FutureSex/LoveSounds” pojawiła się we wrześniu 2006 roku.
30-letni gwiazdor popu oraz aktor będzie odpowiadał za strategię marketingową oraz kreatywne poczynania twórców strony, a także otrzyma pewien procent udziału z zysków nadal popularnego serwisu społecznościowego. Artysta otrzyma także własne biuro w siedzibie MySpace w Beverly Hills.
Muzyk i aktor wyjaśnia w oświadczeniu prasowym, że świat potrzebuje miejsca, w którym fani będą mogli swobodnie wchodzić w interakcje ze swoimi ulubionymi wykonawcami, dodaje również: „ Potrzebne jest miejsce, gdzie będą mogli słuchać muzyki, oglądać klipy, dzielić się fajnymi rzeczami i ogólnie łączyć. MySpace ma potencjał, żeby być właśnie tym miejscem. Sztuka inspiruje ludzi i vice versa, więc w show-biznesie istnieje naturalny element społeczny”.
Można jedynie wyczekiwać efektów współpracy i dokonań artysty wraz z portalem „wolna przestrzeń”. Absorbującą sprawą jest również pytanie, czy ta działalność wpłynie korzystnie zarówno na wizerunek, jak i karierę Justina Timberlake’a oraz na popularność coraz bardziej przegrywającego walkę z konkurencją serwisu społecznościowego MySpace.