Jedna z najbardziej obiecujących witryn multimedialnych – Imeem wcielona do MySpace.
W 2006 roku nazwano popularny serwis społecznościowy MySpace „metropolią on-line” i uznano go za wzorową społeczność internetową. Pod koniec 2009 roku zaś „metropolia online” jeszcze bardziej się rozrosła, wcielając w swoje szeregi jedną z najbardziej obiecujących witryn multimedialnych Imeem.
Jeśli chodzi o techniczne i formalne sprawy całego przedsięwzięcia, to już zaledwie kilka godzin po przejęciu przez MySpace serwisu Imeem właściciele tej pierwszej witryny poinformowali o skasowaniu wszystkich treści opublikowanych przez użytkowników start-upu. Ta informacja nie była jednak jakimś wielkim i istotnym wydarzeniem. MySpace nie ukrywał, że przejęcie Imeem’a ma na celu przede wszystkim wyeliminowanie chociaż w pewnym stopniu konkurencji oraz zwiększenie liczby własnych użytkowników.
Niestety razem z serwisem zlikwidowano powiązany z nim interfejs programowania aplikacji (API), który pozwalał zewnętrznym deweloperom na tworzenie dodatkowych aplikacji. Jednym z kilku dużych projektów, które także ucierpiały na decyzji MySpace jest twt.fm – mashup pozwalający użytkownikom Twittera na wygodne publikowanie linków do swoich ulubionych utworów. Sam twórca twt.fm nie pozostawił całej sprawy bez słowa i skrytykował nowych właścicieli za zamknięcie jednej z najbardziej obiecujących witryn multimedialnych, a Lee Martin dodał, że MySpace „naprawdę się pogubiło”.
Muzyczna wersja „wolnej przestrzeni” nawet nie próbowała wykorzystać zakupionego niejako przy okazji know-how. Połączono po prostu wszystkich użytkowników Imeem’a z MySpace.
Reakcje zainteresowanych na całą sprawę są dość różne. Może same przejęcia serwisów na rynku internetowym nie są niczym nadzwyczajnym i są traktowane jako pewna stała kolej rzeczy, ale komentarze i odbiór internautów są dość zróżnicowane i często krytyczne. Jeden z użytkowników pisze w ten sposób: „Używałem Imeem’a, był świetny.. musiałem przejść na MySpace i raczej tu długo nie zostanę. W porównaniu do Imeem’a widzę tu chaos i straganowy klimat. Przykro”. Zaś Webworker komentuje całą sprawę w ten sposób: „To jest bardzo zła wiadomość dla wszystkich fanów muzyki niekomercyjnej. Można było tam pobrać wysokiej jakości płyty mało znanych autorów. Bardzo ceniłem ten serwis. Brylant w Internecie. MySpace grzebiąc Imeem podcina własną gałąź”.
Mimo wszystko za sprawą tej transakcji i wcielenia Imeem’u do „wolnej przestrzeni”, serwis MySpace Muzyka bardzo skorzystał i stał się godnym uwagi portalem muzyki online. Imeem był jednym z najbardziej obiecujących projektów multimedialnych w sieci, a liczba jego fanów rosła nawet o kilkaset procent w stosunku rocznym. W MySpace Muzyka Zastosowano prostotę i funkcjonalność. Internauci nie znajdą tu dziesiątek wodotrysków, a wszystko ogranicza się do wyszukiwarki, odtwarzania plików audio i dodawania ich do list utworów. Całość jest zintegrowana z profilami twórców muzyki, co daje naprawdę niezły efekt, bo poza świetną muzyką oraz prostotą jej odtwarzania, ma się również dostęp do najświeższych informacji publikowanych przez muzyków.